14.09.2013

Konkurs!

Siema!
Razem z Klaudią z bloga My life organizujemy konkurs, w którym do wygrania jest jedna z trzech nagród!
I nagroda: Nagłówek na bloga zrobiony przeze mnie.
II nagroda: Polecenie bloga w sześciu postach (w tym jednym osobnym) na blogu moim i Klaudii.
III nagroda: Nagłówek na bloga zrobiony przeze mnie i polecenie bloga w sześciu postach (w tym jednym osobnym) na blogu moim i Klaudii.
Oto zasady:
1. Obserwuj publicznie mojego bloga. (Jeśli nie możesz, kliknij "obserwuj" w "o mnie".)
2. Obserwuj publicznie bloga Klaudii. klik
3. Polub FanPage mojego bloga. klik
4. Polub FanPage bloga Klaudii. klik
5. Na swoim blogu napisz kilka zdań o tym konkursie, wklej zdjęcie zamieszczone poniżej i daj link bloga, z którego przychodzisz. 
6. W komentarzu napisz "Biorę udział", podaj swój e-mail, imię i dwie pierwsze litery nazwiska, nazwę pod którą obserwujesz blogi i adres Twojego bloga.
Zgłaszajcie się do 26.09.2013r. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 27.09.2013r.

WSZYSTKIE WARUNKI BĘDĄ SPRAWDZONE!!!

08.09.2013

Zgapianie

Hejka!
Dzisiaj poruszę temat zgapiania. Nie spotkałam się z tym na żadnym blogu, więc stwierdziłam, że warto byłoby napisać coś na ten temat. Post jest długi, lecz bardzo rzadko piszę takie posty i myślę, że z chęcią przeczytacie to, co chcę Wam przekazać.
Na początek: Co to jest zgapianie?
Zgapianie to po prostu naśladowanie innej osoby. Często zgapia się nazwy na ask'u, adres bloga, bądź filmik.
Nazwa na ask'u
PIERWSZA WERSJA: Jest dziewczyna A i dziewczyna B. Dziewczyna A wymyśliła sobie nazwę "Królowa Wakacji". Dziewczyna B też chciała wymyślić sobie fajną nazwę, ale jej się nie udawało. Odwiedziła więc profil dziewczyny A i stwierdziła, że jak będzie miała taką samą nazwę, to nikt tego nie zauważy. Jednak się myliła... Zamiast pytań ma tylko wypowiedzi rozzłoszczonych ludzi, w których mają pretensje do niej, że nie potrafi sobie wymyślić nazwy, tylko zgapia, albo chce być taka fajna jak tamta osoba i dlatego ma taką samą nazwę. To było świadome zgapianie. Ja jednak widzę też nieświadome zgapianie.
DRUGA WERSJA: Dziewczyna B nie była na profilu dziewczyny A i nawet o niej nigdy nie słyszała. Wymyśliła sobie taką nazwę i myślała, że tylko ona będzie miała taką nazwę.
Adres bloga
Rzadko spotyka się oskarżenia o zgapianie adresu bloga, jednakże takie oskarżenia padają. Podam Wam przykład dwóch blogerek: Lucy i Wiśki.
Jak wiemy, tak wygląda adres bloga Lucy: lucy-luucy.blogspot.com , a tak Wiśki: wiska-wiskaa.blogspot.com No i oczywiście ludzie mają pretensje do Wiśki, że zgapiła od Lucy. Przecież w adresie jest imię, myślnik i imię z podwojoną literą. To jest normalny adres bloga! Mnóstwo nastolatek ma podobny adres bloga! To, że popularna blogerka ma taki adres, to znaczy, że reszta ludzi od niej ściąga? A może tego typu adres wymyśliła mało popularna blogerka i teraz siedzi cicho i nie chce się do tego przyznać, bo inni jej nie uwierzą i wyśmieją?
Filmik na YouTube
A teraz najczęściej spotykane zgapianie - filmiki. To już jest na prawdę bardzo dziwne. To, że jedna osoba ma taki filmik, to druga już nie może go mieć?! To bzdura! To tak, jakbym ja była pierwszą osobą na świecie i miałabym głowę, a Ty byłabyś drugą osobą na świecie i też miałabyś głowę, to od razu zgapiłaś! Bo przecież Ty też masz głowę! A tylko ja mogę mieć głowę!
Jak dla mnie nie ma takiego czegoś jak zgapianie. Żyjemy w wolnym kraju i każdy może robić to, co chce!!!
A Wy, co o tym myślicie?
PS. Tak mi to teraz przyszło na myśl: czemu pretensji o zgapianie nie ma np. dziewczyna A do dziewczyny B, tylko grupa ludzi?

Pa :)

01.09.2013

Back to school

Hey!
Już jutro rozpoczęcie roku szkolnego... Trochę smutno jest, fakt, ale trzeba iść pozytywnie nastawionym przez życie! Pięć dni nauki - weekend wolny, pięć dni nauki - weekend wolny... Teraz czeka mnie o wiele więcej nauki niż w podstawówce... ;( Wtedy po szkole odrobiłam szybko lekcje, poszłam na dwór, potem ewentualnie siedziałam przy laptopie :) Teraz pewnie ta ostatnia rzecz z mojej listy odpadnie... ;c Posty pewnie będą się pojawiać w piątki, soboty i niedziele... Ale czy będą one na pewno w te dni? Tego nie mogę Wam obiecać, bo sama nie wiem... Przecież nie będę do Was pisać, byleby tylko coś było... Ale postaram się, by post pojawił się chociaż raz w tygodniu! :)

Teraz na pożegnanie nie napiszę Wam: "Do jutra", bo nie wiem, czy jutro do Was napiszę, więc...

Do następnej! :)